środa, 18 marca 2020

Jak zacząć biegać?

Odpowiedź na to pytanie wydaje się trywialna -- założyć buty, wyjść z domu i biegać. Powtarzać codziennie lub co drugi dzień. Łatwo powiedzieć, jednak trudniej zrobić. Żeby było łatwiej, warto odpowiedzieć sobie na inne pytanie, a mianowicie -- po co biegać? I jak się do tego biegania przygotować?

Zalety biegania trudno przecenić. Bieganie poprawia ogólną kondycję, zmniejsza ryzyko właściwie wszystkich chorób, a nawet poprawia nastrój, zarówno krótko- jak i długoterminowo. A przy tym nie wymaga drogiego, specjalistycznego sprzętu.

Żeby zacząć biegać potrzebujesz właściwie tylko dwóch rzeczy. Pierwsza to buty. Nie ma sensu zaczynać biegania w zwykłych butach. Łatwo się zniechęcisz i najprawdopodobniej przypłacisz to kontuzją. Pierwsze buty nie muszą być jednak drogie. Niech to będą jednak buty dedykowane do biegania, o przyzwoitej amortyzacji i koniecznie odrobinę większe niż te, które nosisz na co dzień.

Druga niezbędna rzecz to odpowiednie spodnie. W zasadzie jedyne kryterium, które muszą spełniać, jest takie, żeby dobrze trzymały się na ciele podczas biegania. Najpewniej całkowicie wystarczające będą dowolne dresy wiązane w pasie sznurkiem lub -- najlepiej -- gumką. Przydałaby się także zapinana kieszeń na drobiazgi.

To wszystko, czego potrzebujesz na początek. A teraz najważniejsze.

Jak biegać, żeby się nie zniechęcić?

Bieganie powinno sprawiać Ci przyjemność. Oczywiście po pierwszych kilku, może kilkunastu treningach będziesz odczuwać zmęczenie, jednak po wstępnym wytrenowaniu powinieneś zacząć czerpać z biegania głównie pozytywne odczucia. Mówiąc inaczej, godzinę po treningu powinieneś czuć się lepiej, a nie gorzej, niż przed nim.

Najczęściej popełniany błąd podczas amatorskiego uprawiania sportu to zbyt intensywne treningi. Jeśli nie jesteś profesjonalnym sportowcem, najlepsze efekty, przy najmniejszym ryzyku kontuzji, osiągniesz dzięki zróżnicowanym treningom o umiarkowanej intensywności. Dotyczy to w zasadzie każdego sportu, nie tylko biegania.

Na początku proponuję biegać co drugi dzień i nie dłużej niż przez godzinę. Nie przesadzaj także z tempem. Dobra prędkość to taka, przy której kontrolujesz zarówno technikę biegu jak i oddech.

Kilka słów na koniec

Postaraj się przetrwać ten pierwszy, najtrudniejszy okres, po którym nabierzesz kondycji wystarczającej do przebiegnięcia bez wysiłku kilku kilometrów. Później już będzie z górki. Prawdziwe bieganie zaczyna się wtedy, gdy nie myślisz o tym, że biegniesz, tylko po prostu to robisz.

Powodzenia!